?yj i daj ?y? innym

?yj i daj ?y? innym

„?yj i daj ?y? innym”- taki napis widnieje na szczycie informacyjnym znajduj?cym si? tu? obok przestrzeni zielonej, która zosta?a za?o?ona w 2006 roku niedaleko miasta Barczewo w województwie  warmi?sko-mazurskim.

Pod koniec zesz?ego listopada do gazety Express Olsztyn zwróci? si? oburzony czytelnik. Podczas wyprawy na grzyby niedaleko miejscowo?ci Stare Wrócikowo natkn?? si? na nielegalne wysypisko starych cz??ci samochodowych. Dziennikarze pojechali na miejsce, zrobili zdj?cia, napisali artyku? i… na tym koniec. Prawie rok min?? od czasu publikacji tej wiadomo?ci. Pytanie brzmi: czy sytuacja uleg?a zmianie? 
 
„Zielony Front”, chc?c uzyska? odpowied? na to pytanie, postanowi? odwiedzi? wysypisko, o którym by?a mowa w artykule. Jednak najpierw trzeba by?o je odnale??. Po up?ywie wielu godzin i przejrzeniu licznych zdj?? z Google Maps nasze wysi?ki zosta?y zwie?czone sukcesem. Przy okazji zauwa?yli?my, ?e ?mieci tworz? wielk? ha?d? widoczn? z kosmosu. 
 
Miejsce, które kto? postanowi? zmieni? w wysypisko ?mieci jest bardzo dobrze ukryte w g?stej zieleni. Jest ono oddalone od ludzkich domostw na tak du?? odleg?o??,  ?e je?li kto? nie wie o jego istnieniu, to nigdy go nie znajdzie. Nale?y przyzna?, ?e wysypisko otaczaj? pi?kne okoliczno?ci przyrody: zielone krzewy rosn?ce na bagnistej glebie, pola uprawne, a troch? dalej krajobraz maluje rzeka Pisa. Czar pi?kna przyrody pryska gdy wychodzimy na drog? rozbit? ko?ami pojazdów ci??arowych. S?dz?c po ?ladach samochody je?d?? tu do?? cz?sto.
Droga prowadzi nas do miejsca ekologicznego przest?pstwa. Góry starych cz??ci samochodowych, krzes?a, plastikowe pojemniki – wszystko spi?trzone w jednym miejscu. Wysoko?? ?mieci si?ga niekiedy dwóch metrów. Wszystko to znajduje si? na skraju zieleni, ale przez g?szcz mo?na dostrzec, ?e po?ród krzewów sytuacja nie wygl?da lepiej. Obok znajduje si?  ?wie?o wykopany dó?. By? mo?e chc? tam wrzuci? i zakopa? ?mieci.
 
Obchodzimy krzewy z drugiej strony i widzimy ten sam obraz. Kolejny wjazd i znowu wysypisko. Odpadów jest  jeszcze wi?cej ni? widzieli?my to poprzednio.
 
S?dz?c po zdj?ciach satelitarnych oraz po stanie odpadów ?mieci pi?trz? si? tam od roku b?d? pó?tora roku. Kto móg? wywozi? to wszystko do tak pi?knego miejsca? Id?c w gor? wyboist? drog? dochodzimy do miejscowo?ci L?gajny. Tam przy ulicy Klonowej, z dala od wszystkich domów, znajduje si? czyje? gospodarstwo. Zbli?aj?c si? do niego, uda?o nam si? zobaczy? góry odpadów, najprawdopodobniej takich samych co te, na które natkn?li?my si?  na dole. Z racji tego, ?e jest to teren prywatny nie mogli?my podej?? bardzo blisko. Jest jeszcze za wcze?nie, by w?a?ciciel posesji zosta? obarczony win? za stworzenie wysypiska. Niemniej jednak nasuwa si? pytanie: po co kto? gromadzi góry odpadów samochodowych przy swoim domu?  Zapewne zgodzicie si?, ?e to dziwny zbieg okoliczno?ci.
 
Zaskakuj?ce jest równie? to, ?e ?aden z napotkanych przez nas przechodniów nie s?ysza? absolutnie nic o wysypisku… 
 
„Zielony Front” zbada? sytuacj? oraz bierze j? dalej monitorowa?. „Przyjechali?my na miejsce i znale?li?my druzgoc?cy krajobraz. Pytania do Urz?du Miasta w Barczewie i Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony ?rodowiska w Bia?ymstoku maj?ce na celu uzyska? odpowiedzi na dwa podstawowe pytania: kto jest temu winny? i co dalej robi?? ju? zosta?y wys?ane . Czekamy na ruch ze strony w?adz i ?ledzimy rozwój sytuacji” - mówi Alexey Kowtun, koordynator projektów ochrony ?rodowiska Fundacji "Zielony Front" w Polsce.
 
 

Tagi: , , ,

Opublikowano: 22 wrzesień 2014